SEPIA

 

Chcielibyśmy jak oni

Zatrzymani na kliszy, w starej dobrej sepii

Dokonani

skonani

gdy triumfalnie

Trzymają swoją zdobycz życia

Uśmiechają się powściągliwie

Stojąc przy swoich marzeń śmigle

niedbale zawiązany krawat

wzniesiony puchar z szam

panem

Jakież to śmieszne

z dziesiątek lat

Wytrząsane

Scherzo

Oni już spełnili swoją misję, są tak wolni

Nie dociera do nich zgiełk ambicji

Mają grunt, to się widzi

Utkani ze światłowodowych nici

Za zimnym szkłem muzeum

Pod twardym marmurem nagrobka

Bezpieczni

Nietknięci żadną słabością

Cudownie dokonani

Skonani

Past perfect

Continous

Jakie to ma znaczenie, gdzie jesteśmy?

Widzicie nas, zarys słodkiej pieśni

W tym chłodnym milczeniu z fotografii, tylko patrzeć, jak cały gwar mija każdego dnia latem

Już czas

Zmień w zegarku datę

Teraz i nigdy więcej

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

GREG ZORBA. PIĘKNA KATASTROFA

BAJKA O POCIĄGU

BAJKA O GITARZE