Posty

Wyświetlam posty z etykietą EDWARD NORTON

ROZGRYWKA (THE SCORE). PROFESJONALIŚCI MAWIAJĄ: "OK, BYE, BYE"

Obraz
 THE SCORE (2001). DOŚWIADCZENIE I BRAWURA Marlon Brando, Robert De Niro i Edward Norton — robi się ciekawie. A do tego jeszcze za kamerą Frank Oz, człowiek, który ożywił Muppety oraz Mistrza Yodę. Tu z kolei jako reżyser dyryguje tymi trzema aktorami, z których każdy pochodzi z innej generacji kina. Szczyt Brando to lata 50-te i 60-te, De Niro tworzył swoje najlepsze role w latach 70-tych, 80-tych i 90-tych, z kolei dla Edwarda Nortona to przede wszystkim lata 90-te („American History X” czy „Fight club”). On jako ten najmłodszy w całym tym gronie również ma tu do zagrania najciekawszy charakter. Gra na dwa fronty, współpracując i sabotując pracę wspólników, a do tego jeszcze cudownie udaje upośledzonego pomocnika woźnego. Brando z kolei gra tu schorowanego biznesmena, Maxa (to zresztą jego jedna z ostatnich ról), coś mamrocze, jęczy pod nosem swoim słabym głosem, ciężko dyszy, czasem żartuje i podpiera się laską. To już nie ten Ojciec chrzestny co kiedyś, ale wciąż umie pocią...

ILUZJONISTA

Obraz
  ILUZJONISTA Znikać.Przenikać. Wyrwać się konwencji   „Spraw, żebyśmy zniknęli!” – Krzyczała przerażona Sophie do Eduarda, gdy już nadchodzili po nich. I choć Eduard Abramowitz, zdolny stolarz, pochodzący z rodziny rzemieślników potrafił wiele sztuczek, to jednak w tej dramatycznej chwili nie mógł sprawić, aby on i jego droga przyjaciółka, księżniczka z lepszego domu zniknęli przed strażnikami. Tutaj są! Łapać ich! Księżniczce nie wypada spotykać się z kimś o niższym pochodzeniu. Choć Eduard ze swoją wyobraźnią i zdolnością tworzenia niezwykłych rzeczy, mógłby stworzyć księżniczce znacznie ciekawsze życie niż niejeden książę. Stało się. Każde poszło w swoją stronę. Sophie pozostała księżniczką, która w najlepszym razie poślubi przyszłego cesarza. Ugrzęźnie w konwenansach i tradycjach. Pozostanie biedna, choć przystrojona w drogie szaty i tytuły. Wypełni posłusznie przeznaczenie swojej rodziny. Wydaje się, że bardziej na tym rozstaniu zyskał Eduard, który choć tak...