Posty

Wyświetlam posty z etykietą WIERSZYKI

I WIEDZ, ŻE TU MIESZKAŁEM

  Wiedz, że tu mieszkałem Za tymi drzwiami Kiedyś Za tymi zamkami I sztabami Szyframi   Wiedz, że Od biurka, lekcji, spraw wstawałem By do okna podejść   Podejrzeć ludzi Jak zmierzają Jak pośpiech kochają I jak pchają siebie Do nowych siebie Od biurka wstawałem I tak się wpatrywałem W te szybkie kroki kropki Między którymi musi Być ten powód Tak jak jest powód Że ten tego głód   Wiedz, że tu mieszkałem ale gdzie indziej być chciałem zawsze gdzieś tam wypatrywałem za oknem okrętu w chmurach co sprawi, że przestanę być w tych murach   Wiedz, że tu mieszkałem Jadłem Spałem Gnałem Sr Ałem   łkałem    Bałem   Się wyjść tak na zewnątrz I w pełni   Wiedz, że kiedyś tu byłem   I wierzyłem Że to przeczytasz I odbisz w swojej kserokopiarce Wyobraźni   Bo grunt to oryginalność Nie?

PAJĄK

  PAJĄK   Pajęczyna kolejna Pod kredensem I w kącie Zawieszenie słów   Obiad Bezpiecznie   Pajęczyna gęstsza   Rozmowa spokojniejsza   Wyjaśnienie Za I przeciw   Bo bitwach   Porządki wiosenne   Nie ma pajęczyny   Rozmowy jako takie   Traktat pokojowy

SIEKIEREZADA

PÓKI RĄBIEMY PÓTY ŻYJEMY   I zniknąć w tej białej otchłani Gdzieś głęboko i dalej gdzieś między drzewami I nimf szeptami   Zabrać siekierę Jak oręż ostatni I rąbać drzewa By tak wyjść z tej matni   Wyrąbać las cały Wyrąbać te uczucia Co za człekiem gnały Wyrąbać siebie od nowa Albo wyciąć tylko serce Niech zostanie głowa Gdzie rozsądek się tłucze Jak samotna siekiera bez drzewa   Albo jednym cięciem Tak bezkompromisowo   ściąć zupełnie   tak tylko starzy drwale mogą   ściąć to wszystko   naiwność młodą   cały las marzeń niemożliwych zdarzeń z ukochaną   co zostawiła w sercu taką ostrą drzazgę   że po niej i za nią nic nie jest ważne   tylko w tej bieli pośród drzew jakoś raźniej   tam, śnieg, tu drzewo w sercu ogień   kartofle, pień   kolejna noc, potem dzień   runął ostatni dąb sprawiedliwy ...