Posty

MONETA NA CHODNIKU

  MONETA NA CHODNIKU   Znalazł starzec monetę Ja nie znalazłem niczego jeszcze Czas to pieniądz Ja czasu mam wiele Lubię tak myśleć By szukać pieniędzy Na dole Licząc płyty chodnikowe Omijać lustrzane twarze W których tyle możliwych zdarzeń Tylko pod nogi, pod nogi Aż Moneta między petami się znajdzie Znajdę czas By wierzyć Że wciąż mam jutro Pojutrze wieczność młodość

BAJKA O POCIĄGU

BAJKA O POCIĄGU, KTÓRY CHCIAŁ BYĆ AUTOBUSEM    Zapowiadał się piękny dzień na wyścig. W blasku słońca lśniły wszystkie małe pociągi, które miały ze sobą rywalizować o tytuł najszybszego. A było o co walczyć, bo zwycięzca miał obsługiwać najbardziej wyjątkową trasę Zielonego Rogu, gdzie czekały go najpiękniejsze widoki i najgrzeczniejsi pasażerowie. Aż chciało się zagwizdać, rozgrzać koła i sunąć po torach jak najszybciej. Pośród sześciu pociągów, które brały udział w wyścigu, na szczególną uwagę zasługiwały tu dwa: Arno i Rufus, które już od dawna ze sobą rywalizowały. To oczywiste, że obaj nie bardzo się lubili. Arno należał do szczególnie wrednych. Podobno miał oszukiwać, choć nigdy tego nie udowodniono. Póki co był on jednym z najszybszych i wszyscy go podziwiali albo bardzo mu zazdrościli. Cały wyścig miał się odbyć pod czujnym okiem Wielkiej Lokomotywy, która przeciągnęła już bardzo dużo wagonów pełnych różnych pasażerów. To ona ogłosiła uroczyście, że wyścig się zacz...