Posty

OSTATNIE TAKIE WAKACJE

  TO BYŁY OSTATNIE TAKIE WAKACJE   To były ostatnie takie wakacje Przyjechałem do domu na tarczy Straciłem pracę Krzyczałem jak dziecko Mama przytuliła Ojciec westchnął tylko Lecz nie było to natchnienie Jakiego Adam doznał od Boga   To były ostatnie takie wakacje Czułem, że wszystko tracę To wracałem, to uciekałem Przekraczałem jakiś próg Do wspomnień, od czasów Do zabawek i gorących ud Tamtych nimf, które teraz Tonem nauczycielki Mówią, że nie dorosłem   To były ostatnie takie wakacje Siedzieliśmy przy otwartym oknie Przed nami rozpalała się ściana następnego bloku Gdzie w każdym oknie podobny dramat Wyświetlany jak w telewizorze   Mama zawsze pytała z nadzieją I rozpaczą: I co teraz zrobisz? Chowałem głowę, przegryzając słodką kruszonkę ciasta Jutro będą twarde suchary zwyczajności Wargi rozgryzane do krwi Wahałem się z odpowiedzią Lecz ojciec odpowiadał za mnie… Jak zwykle masz problem Jak...

PAJĄK

  PAJĄK   Pajęczyna kolejna Pod kredensem I w kącie Zawieszenie słów   Obiad Bezpiecznie   Pajęczyna gęstsza   Rozmowa spokojniejsza   Wyjaśnienie Za I przeciw   Bo bitwach   Porządki wiosenne   Nie ma pajęczyny   Rozmowy jako takie   Traktat pokojowy

SIEKIEREZADA

  SIEKIEREZADA/SZEHEREZADA   Ech, uciec gdzieś tam w tą białą, zimną krainę   Gdzie wszystko takie świeże   Jak białe karty nieodgadnionej historii   i rąbać drzewa, ile się da rąbać tak głośno   by zagłuszyć tą ciszę by zwalić się jak ciężki dąb   i runąć w białą otchłań   sztachetą zostać   co bije i zaprasza   Przepraszam   a potem spłonąć   rąbać, ile się da   by usłyszały nimfy i inne dobre duchy   i w porę podtrzymały zmęczonego człowieka   co chciał wyrąbać cały las siebie   by zapomnieć o takiej jednej   co drzazgę w sercu bezwstydnie zostawiła