Posty

I WIEDZ, ŻE TU MIESZKAŁEM

  Wiedz, że tu mieszkałem Za tymi drzwiami Kiedyś Za tymi zamkami I sztabami Szyframi   Wiedz, że Od biurka, lekcji, spraw wstawałem By do okna podejść   Podejrzeć ludzi Jak zmierzają Jak pośpiech kochają I jak pchają siebie Do nowych siebie Od biurka wstawałem I tak się wpatrywałem W te szybkie kroki kropki Między którymi musi Być ten powód Tak jak jest powód Że ten tego głód   Wiedz, że tu mieszkałem ale gdzie indziej być chciałem zawsze gdzieś tam wypatrywałem za oknem okrętu w chmurach co sprawi, że przestanę być w tych murach   Wiedz, że tu mieszkałem Jadłem Spałem Gnałem Sr Ałem   łkałem    Bałem   Się wyjść tak na zewnątrz I w pełni   Wiedz, że kiedyś tu byłem   I wierzyłem Że to przeczytasz I odbisz w swojej kserokopiarce Wyobraźni   Bo grunt to oryginalność Nie?

PUZZLE (FRAGMENTY, OPOWIASTKI)

Obraz
PUZZLE   PRZEDSIONEK                                            Gdzie jestem? Właśnie się obudziłem w krypcie jak bohater filmu „Gra”. Pierwszy, łapczywy oddech, jakbym przez te wszystkie lata zupełnie nie oddychał. To zmartwychwstanie? Ledwo stoję na nogach z waty. Kim byłem, kim jestem? Jak się stąd wydostać? Chyba tylko przez wymyślenie siebie od nowa. Czemu czuję się bardziej poetą a nie odważnym prozaikiem? Zwykła sytuacja powiększona kilkakrotnie i przystrojona w dziwaczne metafory — oto co mnie zajmuję. A przecież trzeba iść dalej w tym labiryncie i tkać swoją historię. Jestem w korytarzu. W pogoni za ciekawym tematem. Między milionem nieotwartych drzwi, gdzie kryją się osobliwe historie, sekrety, bzdety. Pamiętam, że ostatnio bywałem na terapii, gdzie opowiadałem o takich...