TRÓJKĄT BERMUDZKI. TRIUMVIRAT ZBRODNI
Trójkąt bermudzki, triumwirat, w którym wiemy o sobie wszystko, a gdy tylko się rozejdziemy, mgły spowiją ostatnie tropy i to co było faktem, stanie się mętną metaforę, a po jakimś czasie zupełną niedorzecznością. Zgrabny kryminał w reżyserii Wojciech Wójcika, opowiadający o trzech starych kumplach, których połączyła miłość do wspinaczki. A takie górskie przyjaźnie to nie byle co. Gdy jesteś kilkaset metrów nad ziemią, ma znaczenie z kim jesteś i czy ten ktoś cię asekuruje. I w życiu jest podobnie, gdy stąpasz nad przepaścią problemów, warto, byś złapał się kogoś, na kim możesz polegać jak „na Zawiszy”. Tak się złożyło, że właśnie Jarek postawił na złego konia i popadł w długi hazardowe, a jego drogi dziadek zostawił w spadku pokaźną kwotę. Z deszczu pod rynnę. Warunkiem przyjęcia owej kwoty jest pogodzenie się Jarka ze swoim kuzynem. Ale to nie jest takie proste, Roman wciąż nie może wybaczyć kuzynowi, że ten zaopiekował się aż za bardzo jego narzeczoną, gdy ten był w wojsku...