MAM CEL
rankiem trzeźwym i mrocznym
gdy piąta zbliża się szeptem
mam już cel dalece piękny
że gdy wrócę po wszystkim do domu
rzucę się na łóżko
jak w przestwór oceanu
zlany potem od wszystkich koszmarów
okryję się kołdrą
i spłonę w cieple urzeczony tą ziemią obiecaną
czekając kolejnego dnia
gdy znów do szkoły, gdy znów do szkoły, gdy znów do roboty — a ty — masz jaki cel?
Sławek, podopieczny fundacji mam cel, mam marzenie
Komentarze
Prześlij komentarz