Posty

SIEKIEREZADA

  SIEKIEREZADA/SZEHEREZADA   Ech, uciec gdzieś tam w tą białą, zimną krainę   Gdzie wszystko takie świeże   Jak białe karty nieodgadnionej historii   i rąbać drzewa, ile się da rąbać tak głośno   by zagłuszyć tą ciszę by zwalić się jak ciężki dąb   i runąć w białą otchłań   sztachetą zostać   co bije i zaprasza   Przepraszam   a potem spłonąć   rąbać, ile się da   by usłyszały nimfy i inne dobre duchy   i w porę podtrzymały zmęczonego człowieka   co chciał wyrąbać cały las siebie   by zapomnieć o takiej jednej   co drzazgę w sercu bezwstydnie zostawiła  

RAKOWISKA

  RAKOWISKA   Chodź kochany To już za nami Ostatnia granica Mur znany   Inicjacja   Zabij ją, zabij jego Bądź mężczyzną Drży twoje ego Spokojnie kochany Moja dłoń na twoim policzku która ściera łzy I krew Weź noże Załóż maski Zaraz będzie Po wszystkim Będą oklaski   Nieruchomi Nieuchronni Omi Omni   Kości litości Wybijają rytm   Zabij króla Zabij królową Kiedyś te czyny będą legendą Będą o nas mówili   Pozbądź się ich krzyku w krwi ich Odbij pieczęć    

ZA OKNEM

  ZA OKNEM   Jakieś poruszenie Zmarszczka na zasłonie Czyżby ktoś był? Widział? To czego nie powinien   Czy to strach? Czy jakaś pułapka?   Podmuch po   wietrza, skrzypnięcie Czyjaś obecność? Podszyta wstydem   Że widziała Że poznała   Sekret tak skrywany   Za zasłoną   Tylko przepraszam