BAJKA O LUSTRZE
BAJKA O LUSTRZE Będzie to bajka o pewnym lustrze, które bardzo lubiło odbijać w sobie ważnych ludzi, takich jak królowie czy kapryśne księżniczki w pięknych, lśniących szatach. Dzięki temu, że odbijało w sobie takich ważnych ludzi, samo czuło się bardzo ważne. Ale te piękne czasy minęły. Lustro w końcu trafiło do zwyczajnego domu, gdzie nie było ani króla ani księżniczki. Wszyscy tam byli przeciętni, nudni i nie mieli na sobie pięknych, drogich ubrań. Zwierciadło nie lubiło nowych właścicieli i często robiło sobie z nich żarty, wybrzuszając się lub zapadając. W efekcie czego, osoba przed lustrem nie mogła zobaczyć siebie w pełnej okazałości. Znacie to pewnie z gabinetu krzywych luster, gdzie sylwetki są zbyt pękate lub zbyt szczupłe. Jedna z takich osób, nie mogąc znieść swego odbicia, tak się zdenerwowała, że rozbiła lustro na kawałki. I tak zostało ukarane złośliwe zwierciadło w tym domu. Potem przerobiono ten dom na szkołę i część starych sprzętów, w tym lustro, trafił...